Poranna kawa. W przerwie w pracy odpalam fejsika i zaglądam do grup, w których jestem.

W jednej z nich czytam:  „byliśmy wczoraj u pediatry, kazał już rozszerzać dietę, moje dziecko ma 4 miesiące. Boję się, że to za wcześnie. Co Wy na to?”. I sypią się odpowiedzi: „zmień lekarza”, „niech się douczy!” „banda konowałów!”.

Czy napewno? Czy napewno jestes w stanie po krótkim zdaniu z informacją o wieku dziecka stwierdzić, że lekarz na 100% nie miał racji? Że nie zna zaleceń? 

No właśnie, zalecenia…. WHO, AAP, ESPGHAN, IMiD, IŻŻ. Jeśli Cię spytam, które są najbardziej wiarygodne, to które wybierzesz? A może one są ze sobą jakoś powiązane? Czy są wyrocznią? Czy trzeba się do nich stosować be zwzględu na wszystko? Czy są uniwersalne? Czy dotyczą każdego dziecka? 

Zapraszam na drugi odcinek serii „Rozkminki Vitaninki”. 

POBIERZ 3 DNIOWY JADŁOSPIS DLA CAŁEJ RODZINY

Oszczędź czas i pieniądze na zakupach

Nina Wojtyra, dietetyk dla dzieci

Nina Wojtyra

Dziękuję, że przeczytałaś!

 

Jestem psychodietetyczką i dietetyczką. Pomagam mamom małych dzieci pokonać trudności z żywieniem ich pociech. Koniecznie dołącz do mojej grupy na facebooku i odwiedź moje pozostałe miejsca w sieci 🙂 Bądźmy w kontakcie!

 

Napracowałam się nad postem dla Ciebie. Teraz Ty zrób coś dla mnie i innych mam, które borykają się z problemem podobnym do Twojego i udostępnij ten post!

 

Dzięki! 🙂

 

Privacy Policy Settings