Kiedy wybrać się do specjalisty?

Kiedy cokolwiek w rozwoju, lub zachowaniu Twojego dziecka powoduje u Ciebie obawy, kiedy się martwisz – najlepszym, co możesz zrobić, jest wizyta u specjalisty.

I wszystkie to wiemy, prawda?

Tyle tylko, że nie zawsze taka wizyta rozwiewa Twoje wątpliwości. Czasem wychodzisz z niej wiedząc mniej niż wiedziałaś. Czasem jesteś odsyłana z miejsca w miejsce i każdy spotkany przez Ciebie specjalista mówi co innego, poleca co innego, a Ty się zwyczajnie w tym gubisz. Jesteś zła i sfrustrowana. I wcale Ci się nie dziwię!

W dzisiejszym artykule, chcę Ci opowiedzieć o tym, co może się wydarzyć, kiedy trafisz do nieodpowiedniego specjalisty, a przy okazji podpowiedzieć Ci, jak wybrać tego, z którym współpraca będzie układać się dobrze. 

POBIERZ 3 DNIOWY JADŁOSPIS DLA CAŁEJ RODZINY

Oszczędź czas i pieniądze na zakupach

WSPÓŁPRACA - SŁOWO KLUCZ

Nikt z nas nie lubi, kiedy coś mu się narzuca, podważa jego dotychczasowe decyzje, obserwacje, doświadczenie, czy wiedzę. Chcemy być traktowani po partnersku. W relacji, w pracy, w urzędzie, czy w gabinecie lekarskim. Tymczasem wielu specjalistów, w tym dietetyków, wciąż wybiera styl autorytarny.

Co to znaczy?

To znaczy, że kiedy trafiasz do gabinetu, specjalista robi wywiad i rekomenduje Tobie bardzo konkretne rozwiązania. np. „proszę przestać karmić piersią, za długo to trwa!”, albo „za bardzo się Pani nad nim/nią trzęsie, proszę zrobić to i to”.

Specjalista autorytarny na ogół nie będzie zainteresowany poznaniem Ciebie jako człowieka. Jeśli wybierzesz dietetyka pracującego w tym modelu, będą go interesować jedynie Twoje wybory żywieniowe. Zaordynuje Tobie zmianę. Tyle, że z taką zmianą zostaniesz sama. Po prostu – masz się stosować do tego, co on/ona rekomenduje.

I tu zaczynają się schody. Wielu ludzi dorosłych ma kłopot z trzymaniem się ścisłych zaleceń żywieniowych przez dłuższy czas. A kiedy rzecz dotyczy dzieci – trzymanie się ściśle określonych gramatur i wielkości porcji graniczy z cudem i jest niezgodne z podstawowymi zasadami kształtowania nawyków żywieniowych (dziecko ma prawo odmówić zjedzenia posiłku).

Oczywiście są takie przypadki, w których bardzo rygorystyczne zalecenia żywieniowe są konieczne. To choroby, takie jak: cukrzyca typu 1, dopóki dziecko nie otrzyma pompy insulinowej. To choroby nerek. Tu znaczenie będzie miał każdy mikrogram białka i każdy mililitr płynu. W takim przypadku nie ma innej drogi, jak wprowadzić bardzo ścisłą dietę.

Zawsze porównuję to do interwencji farmakologicznej. Kiedy dziecko jest przeziębione – możemy próbować różnych metod i obserwować rozwój infekcji. Ale kiedy ta przeradza się w bakteryjną – nie ma innej opcji, jak podać antybiotyk, wg ściśle określonych przez lekarza wskazań. Taką interwencją jest właśnie ścisła dieta w określonej jednostce chorobowej.

Jednak większość dzieci nie potrzebuje ściśle ułożonych diet. Dzieci potrzebują…. zabawy, edukacji, zrozumienia i granic. Ty, jako mama potrzebujesz wiedzy, jak karmić swoje dziecko, a nie ułożonego jadłospisu.

HISTORIA PEWNEGO NIEJADKA, JEGO MAMY I DIETETYKA

Do czego może doprowadzić styl autorytarny? Opowiem Ci historię, która wydarzyła się naprawdę w moim gabinecie.

Trafiła do mnie mama 3-letniego chłopca, który „nie chciał jeść”. Trafiła do mojego gabinetu z dużą nieufnością i niechęcią. Skierowała ją do mnie fizjoterapeutka pracująca z dzieckiem. Jak się dowiedziałam w czasie wizyty, ta mama była już z wizytą u dietetyka. Rok wcześniej, w tej samej sprawie. Wtedy jej syn dopiero zaczynał jeść wybiórczo. Z przeprowadzonej przeze mnie rozmowy, wynikało, że prezentował typowy dla tego wieku okres neofobiczny i wystarczyło naprawdę niewiele, by sytuację załagodzić.

CZYTAJ TEŻ: sposoby na zaostrzenie apetytu u dziecka

Tymczasem dietetyk, do którego mama trafiła, po przeprowadzeniu wywiadu, ustalił, że dziecko dostaje słodzone produkty spożywcze, które kazał z diety wykluczyć. Słuszna porada, tylko jak to zrobić?

Moja klientka powiedziała wtedy to, co mówi naprawdę wiele mam w momencie, w którym dowiaduje się, że czeka ją wprowadzenie dużych zmian w dotychczasowym sposobie żywienia: „To co on ma jeść? Jak mu tego nie dam, to nic nie będzie jadł”.

W odpowiedzi na to pytanie specjalista zapowiedział mamie, że nie wprowadzenie zaleceń, o których mówi, wywoła negatywne skutki zdrowotne. Kazał też mamie podpisać oświadczenie, że jest świadoma tego, że nie stosowanie się do jego rekomendacji może doprowadzić do choroby dziecka. Czy chciałabyś zostać tak potraktowana w gabinecie osoby, do której zgłaszasz się po pomoc? Czy czułabyś, że ta współpraca przyniesie Wam korzyści? 

No właśnie. Tamta mama też nie czuła. Wyszła. Wizytę odreagowała. Więcej do specjalisty nie poszła. A problem syna zaczął się pogłębiać. Bo faktycznie zmiany w żywieniu były konieczne, ale sposób, w jaki dietetyk próbował je wprowadzić był nieodpowiedzialny! I bezduszny.

Teraz siedziałyśmy na przeciwko siebie. Trochę czasu zajęło nam zbudowanie zaufania. Kiedy to się udało, dowiedziałam się wiele o niej, jej rodzinie, stylu życia i sposobie karmienia dziecka. I krok po kroku, przy wsparciu fizjoterapeuty zaczęłyśmy od niewielkich zmian, które krok po kroku przyniosły ogromne rezultaty.

Dlatego, kiedy trafiasz do specjalisty, który nie jest zainteresowany Tobą, a jedynie respektowaniem jego zaleceń w trybie natychmiastowym – lepiej poszukaj kogoś innego. Dojrzalszego. Może o innym charakterze. Kogoś, kto będzie chciał z Tobą współpracować.

POBIERZ ZESTAW ĆWICZEŃ,

I zrób pierwszy krok by pomóc swojemu dziecku i sobie samej!

SPECJALISTA, TO KTOŚ, KTO WIE W CZYM JEST DOBRY 🙂

Szukając kogoś, kto pomoże Ci w kwestiach związanych z żywieniem dzieci, szukaj specjalisty, który naprawdę zajmuje się właśnie dziećmi. Od razu Ci powiem – to nie jest pediatra.

Oczywiście są pediatrzy, którzy znają się na żywieniu dzieci (ale rzadko pracują w przychodniach), jednak tak naprawdę – zalecenia żywieniowe to nie jest działka pediatry!

Pediatra, to lekarz, a lekarz jak sama nazwa wskazuje ma się znać na chorobach i ich leczeniu. Lekarz, pomimo, że zna się na fizjologii układu ruchu – nie będzie Cię rehabilitował. Lekarz, pomimo, że zna się na pracy mózgu – nie będzie prowadził psychoterapii. I wreszcie, pomimo, że zna fizjologię układu pokarmowego – nie pomoże Ci w żywieniu dziecka.

Wiele razy spotykam się z zarzutami kierowanymi w stronę lekarzy pediatrów, że ich wiedza o żywieniu dzieci jest mała. To właśnie od nich na ogół mamy dostają m.in. zalecenie rozszerzenia diety niemowlęcia, mimo, że dziecko wcale nie jest na to gotowe.

Rozumiem rozżalenie mam, jednak tak naprawdę winę za to nie ponoszą lekarze, ale nasi ustawodawcy, którzy wciąż nie uważają, by dietetyk w systemie ochrony zdrowia był potrzebny. W efekcie pediatra nie ma do kogo posłać mamy, która przychodzi po poradę żywieniową.

OD ŻYWIENIA – DIETETYK

Jeśli zatem szukasz porady związanej z żywieniem dziecka – wybieraj dietetyka. Pamiętaj jednak, by wybrać tego, który naprawdę zajmuje się żywieniem dzieci i pracuje z mamami i dziećmi w gabinecie.

Unikaj specjalistów, którzy w spektrum swoich usług mają wszystko od a do z.

Ułożą dietę w cukrzycy i odchudzą i poprowadzą ciężarną i sportowca i dziecko. Dietetyka, to ogromna działka wiedzy. Nie ma takiej możliwości, by być na bieżąco z każdą jej odnogą i gałęzią!

Analogicznie, jak lekarz pediatra nie będzie prowadził ciężarnej, tak dietetyk sportowy nie będzie prowadził dziecka.

Pracuję w zawodzie dietetyka od 2005 roku, to już trochę 🙂 Nas, absolwentów dietetyki z tamtego rocznika, w zawodzie zostało niewielu. Ale gdybyś popatrzyła na nasze strony internetowe i oferty – zobaczyłabyś, że każdy z nas pracuje w innym obszarze. W czym innym czuje się specjalistą. W czym innym ustawicznie się rozwija. Bo my już wiemy, że jak ktoś jest od wszystkiego, to tak naprawdę jest…. Sama wiesz 😉

WYPRÓBUJ GENERATOR JADŁOSPISÓW

Urozmaicona i smaczna dieta dla Twojego małego alergika!

KIERUNKOWE WYKSZTAŁCENIE, TO PODSTAWA

Ostatnie i bardzo, bardzo ważne! Wybierając specjalistę, któremu zaufasz na tyle, by pójść do niego i powierzyć mu wiedzę o sobie, swojej rodzinie, swoim dziecku i by razem z nim podejmować decyzje dotyczące zdrowia Twojego dziecka – wybieraj osoby, które mają kierunkowe przygotowanie do zawodu!

Czy wiesz, że w Polsce porad żywieniowych może udzielać każdy?

Niezależnie od tego, czy skończył studia, czy nie.

Szukając specjalisty w internecie znajdziesz takich, którzy porad udzielają „z pasji do żywienia”, albo na podstawie kursu. Są także osoby zajmujące się tzw. Medycyną alternatywną.

Czym współpraca z takimi osobami może się skończyć?

Znowu – opowiem Ci historię dziecka, z którym pracowałam. Tym razem niemowlęcia. Jedenastomiesięczna dziewczynka z alergią pokarmową. Dziecko od samego początku pod opieką alergologa. Leczone farmakologicznie.

Mama w czasie karmienia stosowała u siebie dietę eliminacyjną, która nie przyniosła efektów u dziecka. W związku z tym żywienie zmieniono na mieszankę elementarną. Do czasu rozszerzania diety objawy były nieuciążliwe, ale w momencie, kiedy mama zaczęła dietę rozszerzać, u dziecka pojawiły się uciążliwe zmiany skórne.

Mama chciała dziecku pomóc. Chodziła od pediatry do dermatologa, od dermatologa do alergologa, od alergologa do immunologa i tak w kółko.

Aż w końcu sąsiadka podała jej namiar na osobę zajmującą się biorezonansem. Ta z kolei Pani poleciła, by stopniowo ograniczać leki dziecka, u którego w tym czasie już występowały objawy ze strony układu oddechowego.

CZYTAJ TAKŻE: źródła wapnia w diecie eliminacyjnej

Kiedy to usłyszałam, przeraziłam się. Tylko osoba, która nie zna możliwych konsekwencji może polecić coś takiego rodzicom dziecka szukającym pomocy! Bez wywiadu, bez znajomości wyników badań, bez konsultacji z lekarzem postanowić o wstrzymaniu podawania leków dziecku, które cierpi z powodu zmian skórnych i nawracających infekcji górnych dróg oddechowych! To mogło skończyć się dramatem!

Kiedyś w rozmowie ze znajomą lekarką, zastanawiałyśmy się skąd bierze się u tych doradców „odwaga”, do takich zaleceń. Myślę, że ci ludzie zwyczajnie nie wiedzą, czego nie wiedzą!

Oczywiście, ze dyplom wyższej uczelni nie robi z nikogo wysokiej klasy specjalisty. Dyplom wyższej uczelni daje niezbędną podstawę do wykonywania zawodu.

Wysokiej klasy specjaliści, to osoby, które specjalizują się w konkretnej dyscyplinie. Którzy rozwijają wiedzę. Którzy wciąż pytają „dlaczego”? I „czy napewno”?. To osoby, które praktykują. To osoby, od których możesz usłyszeć : „Nie wiem. Nie jestem specjalistą w tym zakresie”. To osoby, które wiedzą, że dla osiągnięcia efektu terapeutycznego często potrzebna jest współpraca interdyscyplinarna!

Gdyby moja pacjentka, która trafiła do dietetyka z niejadkiem, od razu rozpoczęła współpracę z właściwą osobą – oszczędziłaby sobie rok stresu, rok obwiniania się i mogła efektywnie pomóc sobie i dziecku. Gdyby mama małej alergiczki, poza wizytami u lekarzy specjalistów odbyła wizytę u dobrego dietetyka, jej dziecko nie cierpiałoby tak z powodu zmian skórnych, a dieta, mimo, że eliminacyjna, byłaby pełnowartościowa i smaczna.

JAK WYBRAĆ DOBREGO SPECJALISTĘ?

Chcę byś zapamiętała to, co tak naprawdę zawiera się w 3 punktach:

  1. Wybieraj specjalistów, dla których miarą sukcesów jest Twój efekt, a nie przekonanie Cię do swoich racji, zastraszanie, wpędzanie w poczucie winy.
  2. Wybieraj specjalistów, którzy są merytorycznie przygotowani do niesienia pomocy. Podstawowym wyznacznikiem tego przygotowania niech będzie dla Ciebie dyplom wyższej uczelni, ale także doświadczenie, praktyka i sposób prowadzenia konsultacji. Prawdziwy specjalista nie musi stosować zakazów i nakazów, by jego porada przyniosła efekt 🙂
  3. Wybieraj specjalistów, którzy wiedzą w czym mogą, a w czym nie mogą Tobie pomóc. Tych, którzy specjalizują się w konkretnej dziedzinie, którzy szkolą siebie i innych. W końcu powierzasz komuś swoje zaufanie. Niech to będzie właściwa osoba! 

ZOBACZ TAKŻE: relację z konferencji Food Medicine, w trakcie której mówiłam o modelowaniu nawyków żywieniowych u dzieci

POBIERZ MINI PRZEWODNIK PO ALERGENACH POKARMOWYCH

Dowiedz się, czym możesz zastąpić mąkę, mleko i jaja w diecie małego alergika

Nina Wojtyra, dietetyk dla dzieci

Nina Wojtyra

Jeśli podobał Ci się mój tekst - udpostępnij go proszę.

Polub mój profil na Facebooku

Privacy Policy Settings